Nie sposób opisać tego co poczułam kiedy dostałam zaproszenie na ślub Ani.
To była mieszanka zazdrości, szoku, gniewu i czegoś jeszcze, czego nie potrafię nazwać
...ale zazdrość głównie
Co jest ze MNĄ nie tak?
Co sprawia, że w wieku lat 18 nadal jestem singielką i nic nie wskazuje na to, żeby miało to ulec zmianie?
Jestem może za brzydka? - brzydsze ode mnie są w szczęśliwych związkach.
Za nerwowa? - przecież mężczyźni lubią jędze.
Zbyt dziecinna? - Kiedy ma się trzech młodszych braci bycie dziecinną nie jest możliwe...a poczucie humoru nie świadczy o niedojrzałości!
Moja mama powiedziała "Cieszę się, że Ty zdecydowałaś się na drogę, którą idziesz".
Przepraszam, może się przesłyszałam... "Zdecydowałam"?! Ja nie miałam wyboru!
Ps. Iść czy nie iść? Z jednej strony kiedy ostatnio ją widziałam miałam 12 lat, z drugiej była moją najlepszą przyjaciółką przez 5 lat podstawówki...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz