Oczywiście mam masę nauki dlatego sprzątam i piszę posta, przy czym akompaniują mi jęki moich braci, których przyczyn wolę nie dociekać (a nuż agonia?!). W sobotę była rocznica ukończenia plastyka przez moją klasę. Niestety, uświadomiono mi to dopiero około godziny 21, więc nie miałam możliwości (tak konkretnie to alkoholu) wypicia za swoje zdrowie. Nie chce mi się wierzyć, że to już rok! Ciekawe ile zajmie mi czasu zapomnienie, jakim koszmarem były dwie ostatnie klasy... W obronie przed cynicznym światem czytam "Kubusia Puchatka" i wzruszam się jego urokiem:) "Pewnego razu, bardzo dawno temu, mniej więcej w zeszły piątek, mieszkał sobie Kubuś Puchatek zupełnie sam w lesie, pod nazwiskiem pana Woreczko." "Kubuś Puchatek" A.A Milne
Smętny był powrót do domu z piaskiem We włosach, w oczach, w uszach i wszędzie Krzysztof zawsze mieć będzie Piasek - między - palcami - nóg "Kiedy byliśmy bardzo młodzi" A.A.Milne Ps. Wiem, że to okrutne, ale wyobraźcie sobie glebę osoby bez odruchów bezwarunkowych. ... ach te moje rozkminy w drodze na uczelnię XD Ps.2 Kupiłam sobie pióro, bo pomyślałam, że pisanie nim będzie romantyczne... Przecieka! Teraz mam romantycznie ufajdaną atramentem dłoń <facepalm>
Śnieg mi wypala oczy, nieubłagana biel mrozi nerwy, a na końcu ogarnia mózg... To co odczuwam zwą (dobra, ja zwę) śnieżus gorączkus niepospolitus. Od kiedy dziś rano wyjrzałam za okno i zobaczyłam, że chodnik, który jeszcze wczoraj wieczorem był mokry od deszczu, teraz jest przykryty 3 centymetrową warstwą śniegu mam ochotę walić głową w ścianę... ale nie, ona jest biała.
Ps. ...ale was tytułem zmyliłam, nie? <złowieszczy śmiech geniusza zła>
Fajny chłopak do mnie zagadał, a ja nawet dopowiedziałam! Hahahah XD Jak się okazuje moja chorobliwa nieśmiałość w rozmowie z przystojnymi facetami nie jest nieuleczalna! Było to w piątek w bibliotece (to musi być miłość ;D). On tam pracuje, ale nie wiem czy na stałe, czy to tylko praktyki. Taki subtelnie artystyczny typ, jak ja zresztą. Kręcone, jasne włosy, spięte w kucyk (długie włosyyy!) i brązowe oczy (nie wiem, co ja mam z tymi brązowymi oczami...). Zagadał mnie o książki, które oddawałam. Tajemniczy ChłopakXD - O Gaiman! Podobało się? Ja -Bardzo, generalnie bardzo lubię Gaimana. Chociaż bardziej podobała mi się ta książka o cmentarzu? TC - "Księga Cmentarna"?Fajna - bierze do ręki "chłopaków Anansiego" i zaznacza palcem w mniej więcej jednej trzeciej powieści - do tego momentu nie podobało mi się w ogóle, potem zaczęło się rozkręcać... Potem poszłam wybrać książki, a przy wypożyczaniu: TC - Jest coś Gaimana? J- Jest, "Nigdziebądź". TC - fajne - bierze do ręki i wertuje - tak, pamiętam! Mam nadzieje, że spodoba się tak samo jak "Księga cmentarna". Próbowałem czytać opowiadania Gaimana, ale jakoś... J - Ja wolę powieści bo są dłuższe:) TC - Prawda, a poza tym... Sorry, nie chce mi się przytaczać całej rozmowy, po prostu chciałam pokazać wam jak to wyglądało i spytać czy nie będzie nadinterpretacją myśl, że mu się podobałam... Zrozumcie, przystojny chłopak z którym można porozmawiać o książkach...Teraz zastanawiam się kiedy warto by było pójść do biblioteki...
Ostatnio dzieją się niesamowite rzeczy... Pogoda diametralnie się zmieniła! Jeszcze dwa tygodnie temu na uczelnię wędrowałam w ciepłym płaszczu, dwóch szalikach, czapce, rękawiczkach i traperach; teraz siedzę przy otwartym oknie na łóżku w piżamie składającej się z krótkich spodenek i T-shirtu. Słońce wstaje wcześniej i zachodzi później. Jeśli o to chodzi, nie tylko słońce wstaje wcześniej, ale nawet samozwańcza królowa śpiochów województwa śląskiego : JA!
Jest 07:32, a ja już pół godziny temu otworzyłam zaspane oczy (w które słońce dawało, jakbym była co najmniej na Bahamach), a dziś mam wolny dzień! Jeszcze niedawno żadna siła nie była w stanie wyciągnąć mnie z łóżka przed 10, a i to był wyczyn! Moja teoria się sprawdziła! W odpowiedzi na okrutne zarzuty moich rodziców jakobym była leniwa, odpowiadałam -Żyję, zgodnie z naturalnym rytmem! Jak jest ciemno nienaturalne jest pozostawanie przytomnym- (weźcie pod uwagę, że w zimie dzień trwa kilka godzin). Nie byłam jednak pewna czy wiosna zmniejszy moje zapotrzebowanie na sen, ale to przecież nieistotnie... Przestałam tylko mówić, że fajnie było by pracować jako au pair w Anglii w wakacje i zarejestrowałam się na portaluwww.aupair-world.net. Zobaczymy co z tego wyjdzie...
Wypróbowałam ciasto z mikrofali! Bardzo smaczne, a jego zrobienie zajmuje 5 minut! Tu macie przepis Czekoladowe ciasto ja dodałam jeszcze cynamon i jabłka. Wydarzyła się jedna fajna rzecz ale jej poświęcę następny post, bo ten za długi by wyszedł:)