niedziela, 21 października 2012

Egoizm czy wolność?


Oglądnęłam „Kobiety z 6 piętra”. Film jest uroczy, klimatyczny i bardzo przyjemny dla oka. Już po obejrzeniu kilku pierwszych minut postanowiłam, że będzie jednym z moich ulubionych i będę go polecać każdej napotkanej osobie. Niestety, byłam zmuszona zmienić zdanie. Główny bohater, poczciwy mężczyzna koło 50 zakochuje się w hiszpance i dla niej zostawia swoją żonę i dzieci. Wszystko niby się pięknie kończy, Mariiiia (hiszpanka równie poczciwa) i jej ukochany patrzą sobie głęboko w oczy przekonani, że teraz kiedy znaleźli siebie nawzajem nareszcie zaczną żyć pełnią życia.

Skąd kobieta ma wiedzieć, że mężczyzna któremu ślubuje miłość i wierność przed ołtarzem za 10, 20, czy nawet 30 lat nie porzuci jej dla „prawdziwej miłości”?

Dlaczego już nie chce się nam walczyć? Swój egoizm nazywamy wolnością bo nie stać nas na zasady. Przecież ktoś kto nie walczy nie może być wolny, bo wolność się zdobywa.

Mnie trochę małżeństwo przeraża, właśnie ze względu na to, że jest na całe życie - bez względu na wszystko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz