wtorek, 23 października 2012

Zasmarkane żale przyszłej starej panny


AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
Chł, chłe,chłe(dla niedomyślnych to rozdzierający szloch)

Moje życie nie mam sensuuuuuuu-uuuuu chłe, chłe, chłe!!!!
Będę już zawsze samaaaaaaaa! Będę starą, zgorzkniałą jędza z brzydkimi zmarszczkami od robienia dezaprobujących min. Wstawać z łóżka będę tylko po to, żeby ponarzekać na „dzisiejszą młodzież”, zaopiekować się moimi ośmioma śmierdzącymi kotami i spryskać dom naftalinowymi perfumami.(chłe, chłe, chłe...chlip, chlip, chlip...)

Będę okropną ciotką wpędzającą w kompleksy swoich siostrzeńców i bratanków. Przeze mnie będą nienawidzili rodzinnych imprez!

Będę tą panią z kościoła, która głośno mruczy pod nosem i rzuca groźne spojrzenia każdemu poniżej pięćdziesiątki.

Dlaczego w moim otoczeniu nie ma fajnych, wierzących, inteligentnych i wysokich facetów poniżej trzydziestki?Wolnych!Czy takie zestawienie jest w ogóle możliwe?


Panie Boże...niedługo mam urodziny, wiesz?(chlip, chlip....smark)

Wstyd się przyznać, ale moim najważniejszym marzeniem jest bycie szczęśliwą kurą domową(w wolnych chwilach zajmującą się tłumaczeniami,malowaniem i śpiewem). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz