Poważnie zastanawiam się
nad swoją poczytalnością. Możliwe, że to przeziębienie
poczyniło spustoszenia w moim mózgu. Pewnie wykaszlałam ważne
jego elementy.
Chyba, że to cukrowy haj
– zjadłam tyle ciast, że aż wstyd.
Wczoraj napisałam
pierwszy w swoim życiu wiersz...w każdym razie coś
wierszopodobnego. Nie najwyższych lotów, ale tak mi się to pisanie
spodobało,że od razu napisałam kolejne dziesięć.
Tak, zdecydowanie jestem
nienormalna
Ambicja
potknęłam się o ambicję
przyklękłam
ze wszystkich stron obejrzałam
pomyślałam „Za ciężka”
i pożegnałam
Uśmiech
Zaśmiała
się głośno
zęby
pokazała
O
nie, próchnica!
i spoważniała
Oczekiwanie
Emocjami
przeżarte
serce
osłabło
już
sił ubywa
nadziei zabrakło
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz