sobota, 22 września 2012

Bardzo poważne rozmowy


 Urządziłam dziś sobie ze Stasiem ”przyjęcie”. Staś  jest moim bratem, ma (prawie)pięć lat i w jego definicji przyjęcie nie jest zbyt trudne do zorganizowania. Wystarczy herbata, kanapki posmarowane czymś  nutellopodobnym i miska chipsów. Kiedy tak sobie siedzieliśmy w ciszy i słychać było tylko nasze mlaskanie, Stasiowy umysł pracował na wysokich obrotach o czym świadczyła jego późniejsza uwaga:

Staś (patrzy na mnie tymi swoimi poważnymi oczami)
    Wiesz, że Vader to Anakin?

Ja
   Tak wiem. Szkoda, że stał się zły.

Staś(mina tak poważna, że z trudem powstrzymuję się od śmiechu)
   Bo przeszedł na złą stronę mocy.

Ja
   A mógł być dobry…

Staś
   Przedtem był dobry.

Staś patrzy na mnie i ponownie pogrąża się w rozmyślaniach.
Po dłuższej chwili.

Staś.
   Jak ja będę miał 5 lat to Kaziu będzie miał 10.(Kaziu to nasz brat)

Ja.
   Kaziu jest już duży

Staś
   A ty ile będziesz miała lat?

Ja (pokazuję na palcach)
   Dziewiętnaście

Staś
   A jak ja będę miał dziewiętnaście lat to ty, ile będziesz miała?

Ja
   Trzydzieści trzy

Staś
   To będziesz stara…

Z oporami przytakuję

Staś
   Ale teraz jesteś jeszcze trochę młoda.


 Czytał ktoś z Was Serię Niefortunnych Zdarzeń Lemony Snicket’a?  Ja po raz kolejny się za nią zabieram (tym razem w wersji anglojęzycznej), i w równej mierze jak fabuła zachwycają mnie ilustracje Brett Helquist’a. Zainteresowanym polecam bloga i oficjalną stronę tegoż ilustratora (adresy na dole bloga).

 Dostałam się do tego kolegium na angielski, a na ATH złożyłam odwołanie - wyniki 15 października. Jeśli się dostanę to się przeniosę, jeśli nie to tragedii nie będzie .



Pa




2 komentarze:

  1. Mary, napisz coś, bo się uzależniłam...
    :D

    OdpowiedzUsuń
  2. PS dzięki za zlikwidowanie tych skomplikowanych procedur z dodawaniem komentarzy :D

    OdpowiedzUsuń